Walka o życie

Jest fantastycznie

Nasz pobyt na onkologii nie należał do najmilszych ale jakoś wytrzymaliśmy kilka dni.Adrianek miał zlecone badania krwi, Tomograf jamy brzusznej i Tomograf płuc.Do TK j.brzusznej  musiał wypić płyn z kontrastem,było bardzo ciężko ale jakoś sobie poradziliśmy.Płyn ten jest bardzo niedobry, gorzki i dodatkowo pije się go na czczo w ilości ok 1litra w ciągu 1 godziny.Dzieci znoszą to fatalnie.FUJ.FUJ ! W innym razie gdyby nie wypił tego płynu musiałby być znieczulany a to kolejna trucizna dla jego organizmu jak i nerki.Kreatynina  pogorszyła się sporo ale po interwencji lekarskiej zrobiono mu Tomografie.Tak to jest z tą nerką.Dopiero co było dużo lepiej a teraz znowu nie za ciekawie.

UWAGA wyniki są fantastyczne,dobre i nie ma w nich nic niepokojącego.HURA ,HURA HURA.Wielka radość nas rozpiera.Właśnie mija 5 lat remisji i miejmy nadzieję ,że jeszcze więcej przed nami.Nasza radość jest ogromna  i wzruszeń nie brakuje.Dużo dzieci walczy z tą wstrętną chorobą i jeśli ktoś czyta nasz bloog niech uwierzy ,że CUDA SIĘ ZDARZAJĄ A MY JESTEŚMY JEDNYM Z NICH.

Niebawem wyjeżdżamy nad morze ,będziemy świętować i cieszyć się życiem.