Walka o życie

Po powrocie ze szpitala

Na szczęście nic poważnego nie jest.Objawy złego samopoczucia Adriana były chwilowe.Stany podgorączkowe ustąpiły.Bałam się o serce i jego wydolność ale wyniki wyszły dobre.Jedyne co, to musimy pokazywać się w poradni kardiologicznej raz do roku i to obowiązkowo.Zdziwiona była pani która robiła to USG serca ,że Adrian nie jest pod stałą opieką tej poradni po tym wszystkim co przeszedł.Reszta wyników w miarę dobra jak na jego stan.W kwietniu mamy kolejną kontrole.

Adrian ciągle świszcze a od wczoraj dołączył katar.Zobaczymy czy coś się z tego wylęgnie, oby nie.W przyszłym tygodniu mamy kontrole w Szczecinie w poradni alergologicznej.Astma jest cały czas aktywna i daje o sobie znać.Adrian nauczył się stosować ventolin dysk i jak już mu mocno dokucza to sam po ten lek sięga.On przynosi mu ulgę.

Byliśmy 8 dni nad morzem.Wypoczęliśmy i było dużo spacerów oraz basen.Tam pięknie oddychał i nic się nie działo.Niestety po powrocie do domu powróciła astma.No cóż tak to już jest.

Wyniki w szkole bardzo dobre Adriana średnia 5,1.Jestem bardzo dumna.