Walka o życie

Archiwum: luty 2010

wyniki

Byliśmy na wizycie u pulmonologa, alergologa i miał mieć Adrianek testy alergiczne ale niestety do tego nie doszło.Ma duże zmiany w płucach jakieś świsty itp.Obecnie otrzymuje inhalacje oraz przyjmuje doustnie leki.Testy zrobimy mu za tydzień jak już dojdzie do siebie.Robiliśmy też wyniki czyli morfologię i mocz.Morfologia nie zła,tylko troszkę spadła hemoglobina i się zmartwiłam ale podejrzewa... czytaj dalej

Kołobrzeg

To był pierwszy taki turnus i mamy nadzieję,że nie ostatni.Powoli rozgladam się za kolejnym ale jak trochę będzie cieplej i trzeba zmienić też klimat to wskazane przy problemach płucnych.Kołobrzeg piękny, oczywiście Magdy wiedzą to najlepiej :)Adrianek miał dużo ruchu,zajęcia na sali fitness i najwięcej pływania ,co mu się najbardziej podobało.Chodziliśmy na spacery w miarę możliwości, bo plan ... czytaj dalej

komentarze: 1

wyniki

Kochani,chcę się podzielić z wam wspaniałymi wiadomościami.Wyniki  Adrianka wyszły dobrze .W płucach i w jamie brzusznej jest czysto ufff.....Długo czekaliśmy na tą chwilę. Scyntygrafia nerki też wyszła dobrze.Nerka jest uszkodzona w jakimś stopniu ale z czasem dojdzie do siebie.Oczywiście musimy to kontrolować.Najważniejsze ,że te zmiany w płucu znikneły.Jestem taka szczęśliwa.Jak się o tym do... czytaj dalej

komentarze: 1

???

W środę byliśmy na TK z Adriankiem.Tym razem poszło sprawnie i udało się pani Wiesi założyć venflon za pierwszym razem.Po prostu super! Adrianek  nie bał się badania TK , dobrze wiedział, że to nic nie boli i rodzice są przy nim.Odnośnie wyników to jeszcze nie wiadomo.Mam zadzwonić po niedzieli.W poniedziałek wybieramy się na tygodniowy turnus z Adriankiem.Mam nadzieję, że bedzie fajnie.Czka go... czytaj dalej

komentarze: 2

coraz bliżej brrrr...

Zbliża się czas kontrolnych wyników TK na które jedziemy już w środę.Te dwa miesiące były w miarę spokojne i tak szybko zleciały ,sama nie wiem kiedy... Mam nadzieję,że będę mogła napisać dobre wiadomości jak już wrócimy ze szpitala.Ta obawa,strach jest taki wielki, nie do opisania.Każdy rodzic dziecka poważnie chorego wie jak to jest a reszta rodziców niech się cieszy,że nie ma takich zmartwie... czytaj dalej

komentarze: 1