Walka o życie

Archiwum: wrzesień 2010

po wizytach

Byliśmy na konsultaji nefrologicznej i sprawa wygląda tak.Niewydolność nerki pochodzenia cewkowego jest nieodwracalna czyli będzie już zawsze i nie leczy się lekami tylko trzeba stosować dietę lekkostrawną i niskosodową.Adrianek musi dużo pić i sikać oraz ciepło się ubierać by tej nerki nie przeziębić.Trzeba dbać o tą jedną nerkę i kontrolować ,żeby ten stan się nie pogorszył.Jestem w kontakcie... czytaj dalej

scyntyrafia ok

Wiemy juz o wynikach ze scyntygrafii(rozmowa telefoniczna).W sumie nie wyszły źle i to najważniejsze.Miąższ nerki jest prawidłowy ,tylko  zwolniony jest odpływ moczu z nerki do moczowodu.W poniedziałek jedziemy na konsultację nefrologiczną i dowiemy się czegoś więcej.We wtorek mamy kardiologa,który zbada i powie nam coś więcej o tych szmerach nad sercem.Pewną nowa rzeczą która nas trochę zmartw... czytaj dalej

częściowe wieści

Mamy wieści z nefrologii.Wyszło uszkodzenie nerki pochodzenia cewkowego.Jeszcze nic nie wiem na ten temat.Lekarze będą to konsultować.Na razie obowiązuje Adriana  dieta lekkostrawna i niskosodowa.Za tydzień jak już będą wyniki scyntygrafii mam zadzwonić i nefrolodzy powiedzą jak dalej postępować i czy dojdzie jeszcze jakaś inna dieta.Zamówiłam pokaz robota wielofunkcyjnego o nazwie TERMOMIX któ... czytaj dalej

ooooooo

Byliśmy w Szczecinie na scyntygrafii.Był problem z założeniem venflonu i niestety dopiero za 6 razem się udało.Siedzieliśmy w gabinecie z pół godziny.Przy tym wszystkim Adrian był taki dzielny.Pierwszy raz nie płakał i się nie spinał.Trzymałam go i prosiłam Boga ,żeby juz się udało.Ciężko było ale to pewnie przez to,że ostatnio bywaliśmy często na kontrolach i prawie za każdym razem był  kłuty.... czytaj dalej

juz w domku

Jesteśmy juz w domku.Dwa tygodnie spędzone w Dziwnowie były bardzo udane.Pogoda była w sam raz dla nas.Trochę słońca trochę chmur.Spacery do trzech razy dziennie do tego zabiegi, po prostu coś  wspaniałego.Adrianek miał materac masujący jako zabieg, a ja masarze i prady.Wypoczęliśmy w miłym towarzystwie Agnieszki i jej synka Kuby ,których oczywiście pozdrawiamy.Jak szybko skończył się turnus ta... czytaj dalej

komentarze: 1